A może jednak roboty? – Sondy kosmiczne von Neumanna

prometheus_neuron_syndicate_1

We wszystkich wcześniejszych wpisach próbowałem przeforsować pomysł załogowej misji w głęboki kosmos. Wszystkie one zakładają jako paradygmat obecność człowieka na statku. Nie można się temu dziwić. Jest coś romantycznego w wizji ludzi przemierzających kosmos żeby dotrzeć do nowych światów. Jednak mając otwarty umysł spróbujmy od drugiej strony.

Oglądając pierwszą część Obcego- „Ósmy pasażer Nostromo” z nieśmiertelną (i to dosłownie jak okazuje się w następnych częściach) Ripley jako główną bohaterką naszła mnie myśl. Gigantyczny (240x160m) frachtowiec leci przez kosmiczną pustkę z rudą w kierunku Ziemi. Scenarzyści zdecydowali się dać mu najzwyczajniejszy w świecie napęd jądrowy bez żadnych udziwnień przetestowany wstępnie w latach 60tych.

Testy prawdziwego rakietowego silnika jądrowego – 1967r (źród: http://en.wikipedia.org/wiki/Nuclear_thermal_rocket)

Zasada jego działania jest prosta. Ze zbiornika ciekły wodór zostaje dostarczony do rdzenia przez który przepływa nagrzewając się. Następnie trafia do dyszy gwałtownie się rozszerzając. Jak widzicie nie ma tu żadnej fantastyki a zwykła Newtonowska fizyka. Szału nie ma. Osiągniemy tym 5% prędkości światła. Nie jest to dobra wiadomość dla Ripley choć ona zdaje się tym nie przejmować, gdyż żeby uprawdopodobnić taką podróż zamontowano w statku kabiny hibernacyjne (tak jak i w Odysei Kosmicznej 2001 jednak tam Mistrz Kubrick nie wysyłał nikogo poza Układ Słoneczny) . Co zatem mamy? Statek z rudą pokonuje z niewielką prędkością przestrzeń międzygwiezdną. Załoga przez większość lotu jest zahibernowana a wszystkim steruje sztuczna inteligencja w postaci komputera o nazwie Matka. Możemy się cieszyć że na pokład wkradł się obcy i zrobił trochę akcji bo inaczej byłby to bardzo nudny film. Pojawia się zatem pytanie…po co ludzie?

filmowy „Nostromo”

Odpowiedź

Jeżeli zrezygnujemy ze stereotypowego myślenia o podróżach międzygwiezdnych możemy dojść do podobnych wniosków jak amerykańska armia. Drony! Po co angażować ludzi skoro bez ryzykowania ich życiem można coś zrobić szybciej skuteczniej i taniej? Komputery rozwijają się w wykładniczym tempie i stworzenie sztucznej inteligencji wydaje się bardziej realne niż jakiś rewolucyjny wynalazek w zakresie pokonywania międzygwiezdnych dystansów.

Koncepcja ta nie jest nowa i została stworzona przez węgierskiego matematyka i fizyka (nie wszystko robią jak się okazuje „amerykańscy naukowcy” ) Johna von Neumanna urodzonego w… 1903 roku! Jak widzicie umysł może być ponad swoim czasem. Mało tego pomysł zawiera coś więcej niż zwykłe urządzenie. Jego koncept polegał na samoreplikujących się urządzeniach tworzących własne kopie. Żeby być merytorycznym od razu powiem, że sam von Neumann nie łączył swojego pomysłu z eksploracją kosmosu. Te dwie rzeczy zostały połączone później. Idea polega na wysłaniu jednej sondy, która po dotarciu do pewnego punktu jak na przykład asteroida robi swoją kopię, która poleci dalej. 1+1+2+4+8 powtarzanie tego procesu dałoby tempo wykładnicze. Po wolnym starcie szybkość eksploracji kosmosu zaczęłaby nabierać tempa.

Idąc dalej dalej mamy niezbyt szybkie statki kosmiczne, ale już bezzałogowe. W takiej postaci mogłyby przesyłać dane ze zbadanych obszarów na Ziemię. My potrzebujemy jednak czegoś więcej. Po wielu latach sond byłoby dosyć dużo i byłyby bardzo daleko od Ziemi. Dobrze żeby mogły same decydować co będą robić…

Sonda Bracewella

Ten typ sondy jest modyfikacją polegającą na zaopatrzeniu jej w sztuczną inteligencję. Skromniejszy pomysł zakłada, że nie musi mieć możliwości samo-replikacji. Ten typ statku ukazuje fabularyzowany dokument „Podróż na planetę Darwin” który został niedawno wyemitowany na Discovery Science (śledźcie program to może traficie na powtórkę). Urządzenie samo podejmuje decyzję i próbuje znaleźć i nawiązać kontakt z innymi cywilizacjami.

Ciekawostką jest fakt, że sondę Bracewalla znacie niemal wszyscy. Monolit w „Odysei Kosmicznej 2001 jest właśnie takim urządzeniem!”

Kontakt z tą sondą jest też motywem przewodnim pełnometrażowego filmu Star-Trek IV. Przelatując przez okolicę Ziemi próbuje się ona porozumieć z wielorybami. Te jej nie odpowiadają, więc próbuje zniszczyć naszą planetę i kapitan Kirk musi ratować sytuację.

Niefajne warianty- czyli może lepiej żeby nikt się za takie rzeczy nie zabierał.

Przedstawione wizje wykorzystania tych sond przez nas mają też swój mniej naukowy odpowiednik. My mamy wizję eksploracji kosmosu w naukowy sposób. Jeżeli porzucić nasz antropocentryczny punkt widzenia i przyjąć, że tak jak planet we wszechświecie jest multum tak rachunek prawdopodobieństwa i statystyka każe matematycznie założyć, że innych cywilizacji również jest sporo.

Hipotetyczne sondy typu Berserk

Autorem tego niebezpiecznego wariantu sond jest Fred Thomas Saberhagen. Zakłada on, że ktoś może wymyślić tego typu sondy w celach eksploracji złóż na innych planetach. Maszyna taka przylatuje nad planetę i rozpoczyna jej eksploatację. Wydobywa rudę i inne wartościowe dobra… nie licząc się z faktem jej zasiedlenia. Jeżeli trafia na opór stara się zlikwidować zagrożenie. Tego typu fabuła została przedstawiona w programie „Atak Kosmitów” na Discovery Science. Obcy nie muszą ryzykować swojego życia skoro mogą wysłać maszyny.

Może wszyscy siedzą cicho i lepiej nie krzyczeć „Hej! Tu jesteśmy”- profesor Hawking ostrzega

Znany niemal wszystkim profesor Steven Hawking, jeden z najinteligentniejszych ludzi XX i XXI wieku twierdzi, że nie należy szukać kontaktu z istotami pozaziemskimi, bo mogą się okazać bardziej podobni do „Obcego” niż „E.T.” Jest on przekonany o istnieniu inteligentnych form życia poza Ziemią, ale nie w dobre intencje kosmitów. „- Spotkanie z Krzysztofem Kolumbem nie wyszło na dobre rdzennym Amerykanom”.(przypis do cytatu) W naszej Ziemskiej historii wyżej rozwinięta cywilizacja zawsze odkrywała tą słabszą i nigdy nie kończyło się to dla tej drugiej dobrze.

Przypis do cytatu: http://www.tvn24.pl/-1,1653655,0,1,hawking-obcych-lepiej-nie-zapraszac,wiadomosc.htm

Po więcej sięgnij tu:

Hipotetyczne samoreplikujące się sondy kosmicze : http://en.wikipedia.org/wiki/Self-replicating_spacecraft#Von_Neumann_probesl

Sondy z zainstalowaną sztuczną inteligencją: http://en.wikipedia.org/wiki/Bracewell_probe

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s