Transneptuny- rzeczywistość ciekawsza niż scenariusz filmowy

Pamiętam gdy jako nastolatek obejżałem film Ukryty Wymiar (Event Horizon). Opowiadał on historię statku kosmicznego, który udał się w misję w okolice Neptuna. Wkrótce stracono z nim kontakt. Po kilku latach dotarła w tamte okolice misja ratunkowa…i się zaczęło. Klimat filmu w pełni oddaje atmosferę skraju Układu Słonecznego. Jest lodowato i zimno. Projekt statku „Event Horizon” również jest genialny i stanowi jeden z bardziej rozpozawalnych kształtów jednostek fantastyki popularnonaukowej. Graficy zaprojektowali go w ten sam sposób w jaki powstała sylwetka Obcego (ksenomorf). Kształt miał budzić zakodowany w człowieku lęk ale nie o tym chciałem pisać…

Myślałem sobie, że okolice Neptuna jako miejsce akcji, są całkiem naturalne. Planety skaliste układu wewnętrznego jak Mars w filmach fantastyczno naukowych były już dobrze znane. W filmie „Pamięć absolutna” główny bohater, którego grał Arnold Schwarzenegger udanie go terraformował zapewniając nawet niebieskie niebo. Astronauta w postać którego wcielił Val Kilmer kilka lat później w „Czerwonej planecie” odkrył, że można tam swobodnie oddychać. Lecąc dalej za Pasem Asteroid znajdują się Gazowe Olbrzymy z układu zewnętrznego. Też już były zajęte. Jowisz obecny w kulturze masowej za sprawą świetnego filmu Stanleya Kubricka  „Odyseja Kosmiczna 2001” gdzie szalony komputer HAL skutecznie uśmiercał załogę statku znajdującego się na orbicie tej planety a w drugiej części „Odyseja Kosmiczna 2010” obcy zrobili z Jowisza gwiazę i zabronili się tam zbliżać co skutkowało piękną finałową sceną filmu- wschodu nad Ziemią dwóch słońc. Z drugiej strony niewykorzystane były jeszcze Lodowe Olbrzymy. Krążące na skraju zbadanego rejoniu Układu Słonecznego planety Uran i Neptun. O ile wiem dlaczego Kubrik wybrał do filmu Jowisza a nie Saturna (w tamtych czasach był problem ze zrobieniem pierścieni jako efektu specjalnego) to domyślam się daczego scenarzyści „Ukrytego wymiaru” umieścili akcję na orbicie Neptuna. W połowie lat 90tych był to faktyczny kres zbadanego Układu Słonecznego. Wiadomo tylko, że dalej był Pluton (wtedy jeszcze uważany za planetę) a pozatym morze spekulacji. Do tej pory przez ten obszar odbył się przelot jedynego prawdziwego statku kosmicznego – sondy Voyager 2 (jednak nie w okolicy Plutona).

Na przełomie tysiącleci, za sprawą coraz lepszych metod obserwacyjnych zczęto odkrywać za Neptunem inne obiekty. Pierwszym był (15760) 1992 QB . Następnie z każdym rokiem zaczęło ich przybywać. Było ich więcej i więcej oraz były coraz dziwniejsze gdyż przypominały rozmiarem Plutona..

Witajcie w obszarze objektów Transneptunowych!

W tym nowym dla nas miejscu Układu Słonecznego znanego również pod nazwą Pasu Kuipera. oprócz tysięcy ateroid znajdują się co najmniej dziesiątki małych światów rodzaju Plutona. Na chwilę obecną określa się je mianem Plutoidów. Za sprawą swojej masy a co za tym idzie grawitacji osiągnęły one kształt sferyczny jak planety.

Ważne: każdy plutoid jest planetą karowatą, ale nie każda planeta karłowata jest plutoidem! Plutoid jest obiektem o klasie planety karłowatej orbitującym za orbitą Neptuna. Przykładem planety karłowatej nie bądącej plutoidem jest Ceres krążący zaraz za orbitą Marsa w pasie głównym asteroid.

Obszar obiektów transneptunowych jest fascynujący dla naukowców, ponieważ tworzą go pozostałości z dysku protoplanetarnego, które uformowały nasz Układ Słoneczny. Co więcej obserwując inne gwiazdy w zakresie widma podczerwonego naukowcy zauważyli przy dużej ilości z nich otoczkę czegoś co może być odpowiednikiem naszego Pasa Kuipera (idąc dalej, wewnątrz tej otoczki można spodziewać się układów planetarnych podobnych do naszego!). Poniżej przedstawiam grafikę prezentującą taką zbieżność w już odkrytym układzie planetarnym Epsilon Eridani.

Innym następstwem odkrycia obiektów transneptunowych była powstająca potrzeba zweryfikowania definicji słowa planeta. Co rozumiemy przez Planetę? Okazało się, że w obliczu nowych odkryć pojawią się dzisiąki jak nie setki planet. Rozmiarami w pełni zasługiwały na to miano ale nie można było do tego dopuścić. Status planety powinien być bardziej wyjątkowy niż tylko masa i odpowiedni kształt. W takiej ilości objekty te nie mogły otrzymać statusu równego Ziemi, Jowiszowi czy Saturnowi (i oczywiście 5 pozostałym planetom). Po raz pierwszy przyjęto ścisłą definicję tego co uznajemy za planetę (2006 rok):

Ważne: według definicji Międzynarodowej Unii Astronomicznej, planeta to obiekt astronomiczny okrążający gwiazdę lub pozostałości gwiezdne, nieprzeprowadzający reakcji termojądrowej w swoim wnętrzu, wystarczająco duży, aby uzyskać prawie okrągły kształt, oraz osiągnąć dominację w przestrzeni wokół swojej orbity. W odróżnieniu od gwiazd, świecących światłem własnym, planety świecą światłem odbitym. 

W ten sposób poradzono sobie z obiektami transneptunowymi o wielkości planety. Nie oczyściły one swojego najbliżeszego otoczenia z innych obiektów. Pluton zatem stracił rangę planety, ale nasz (tj. Ziemski) bliski sąsiad, który dostanie osobny artykuł, za sprawą tej definicji awansował z asteroidy na planetę karłowatą. Mowa o Ceres. Jest to największy wpływ odkrycia objektów Pasa Kuipera na otoczenie względnie bliskie naszej Ziemi.

Nowe Granice (New Frontiers)…

W tym samym roku w którym Pluton stracił status planety wystrzelono statek kosmiczny którego nazwa łudząco przypomina filmowy „Event Horizon” i ma zbadać ten same rejony. „New Horizons” w ramach programu New Frontiers po starcie z przylądka Canaveral został wprowadzony na trajektorię transferową do Plutona, będącą jednocześnie trajektorią ucieczkową z Układu Słonecznego. Jej silnik pracował blisko godzinę co czyni ten pojazd najszybciej poruszającym się obiektem wystrzelonym z Ziemi. Przy obecnej prędkości lot z Ziemi do Księzyca zająłby pojazdowi…9 godzin! (statki Apollo leciały 3 dni) Podstawowym celem misji jest zbadanie podwójnego układu jaki tworzą Pluton i Charon. Zdaję sobie sprawę że ryzykuje stwierdzeniem układ podwójny zamiast „Pluton i jego księżyc Charon” jednak mam swoje racje. Wprzypadku Ziemi i Księzyca ten drugi okrąża naszą planetę. Środek równowagi dla tego ruchu znajduje się w obwodzie Ziemi. W przypadku układu Pluton i Charon środek ich równowagi jest poza Plutonem. One obydwie okrążają się wzajemnie! Sonda w 2015 roku zbliży się na 10tyś km od Plutona i 27tyś km do Charona (oczywiście pamiętamy że Pluton ma jeszcze dwa malutkie księzyce Nix i Hydrę- najpewniej przechwycone asteroidy) . Jednym z ciekawszych celów misji jest zbadanie cieńkiej atmosfery Plutona, oraz odpowiedź na pytanie czy posiada ją Charon. Magazyn Astronomy w sierpniu zeszłego roku przedstawił teorię że Charon może „kraść” atmosferę Plutona! Po osiągnięciu celów podstawowych sonda poleci badać inne obiekty pasa Kuipera i na tym muszę skończyć gdyż dalej jest nieznane…

 Źródło i jednocześnie strona dedykowana misji New Horizonts : http://pluto.jhuapl.edu/ oraz: http://www.planetary.org/explore/topics/trans_neptunian_objects/ ogólnie dla transneptunów

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s