Ty też możesz to zobaczć!- wystarczy lornetka…

        W 1610 roku Galileusz swoją niedużą lunetę skierował w kierunku bardzo jasnej gwiazdy, którą ty czytelniku możesz oglądać w chwili obecnej wieczorem w kierunku wschodnim. Zgodnie z ówczesną wiedzą planetami były ciała poruszającymi się na niebie względem gwiazd. Bez odpowiednich przyrządów dużo więcej nie można było powiedzieć. Po skierowaniu wspomnianej lunety/teleskopu w kierunku Jowisza 8 stycznia dostrzegł początkowo 3 ciemniejsze „gwiazdy” w jego pobliżu. Po 4 dniach okazało się, że przybyła jeszcze jedna gwiazda a w dodatku wszystkie są w innym położeniu niż podczas wcześniejszych obserwacji! 10 i 11 stycznia zaobserwował tylko dwie gwiazdy znajdujące się po jednej stronie planety. Wyciągnął stąd wniosek, że trzecia jest przesłonięta przez Jowisza i znajduje się z nim w jednej linii. Wspomnianymi gwiazdami były 4 księżyce Jowisza: Io, Europa, Kallisto oraz Ganimedes krążące wokół swojej macierzystej planety.

Dzisiaj ta wiadomość bynajmniej nie powala na kolana, ale w XVII wieku przewracała świat do góry nogami. Galileusz ryzykował życiem podając dowód Heliocentrycznej wizji świata zamiast Geocentrycznej jako obowiązującej powszechnie i jedynie słusznej. Za taką wiedzę można było stracić życie. Galileuszem szybko zainteresowała się Inkwizycja, ale to już inna historia. Dzisiaj oglądanie tańczących księżyców wokół tego gazowego giganta jest bezpieczne i gdy się tym pochwalimy żadna instytucja nie wyrazi niezdrowego zainteresowania naszą osobą. Wręcz przeciwnie. Niejeden znajomy czy znajoma podczas odwiedzin mocno się zdziwią, że ta jasna gwiazda przemienia się w miniaturowy układ słoneczny, gdy użyć do tego lornetki lub prostego dostępnego za niewielkie pieniądze teleskopu.

Czego można oczekiwać i jak się nie zawieść.

Żeby z obserwacji wynieść jak najlepsze wrażenia ważne jest wiedzieć co konkretnie spodziewamy się zobaczyć. Założenie jest takie, że nie dysponujemy profesjonalnym wysokobudżetowym sprzętem. Ważne jest też żeby zdjęcia uzyskane z teleskopu Hubble`a obejrzane na Discovery nie wryły się nam specjalnie w pamięć jako odnośnik naszych oczekiwań. Koniec końców jeżeli jesteśmy właścicielami marketowego teleskopu dajmy żyć specom od reklamy i nie komentujmy niesamowitych zdjęć kolejnych obiektów kosmicznych umieszczonych na kartonie w którym nasz nabytek został przywieziony ze sklepu- one nie zostały zrobione naszym teleskopem. Gdy wyjaśniliśmy sobie tą kwestie pora wyznaczyć cel naszych obserwacji.

Celem jest po pierwsze wizualne zlokalizowanie 4 wspomnianych księżyców co stawia nas powyżej 99% populacji jeżeli idzie o dokonania astronomiczne, dla której Jowisz zawsze pozostanie „tą jasną gwiazdą”. Następnie w kilku bądź 24 godzinnych odstępach stwierdzenie ich ruchu względem planety! Wierzcie mi, że gdy po raz pierwszy to zrobiłem dało mi to niesamowitą satysfakcję.

Tego nie zobaczymy.

Do wykonania obserwacji potrzebny nam notatnik w którym zapiszemy miejsce, czas obserwacji, warunki pogodowe a następnie naszkicujemy zaobserwowany układ księżyców. Już po kilku wpisach zobaczycie ile się tam dzieje! Będzie się zdarzało że zamiast 4 będą widoczne tylko 2 co oznacza że brakujące znajdują się za planetą albo przechodzą na tle jej tarczy.

                        przykładowy zapis obserwacji

Poza notatnikiem potrzebujemy lornetki, lunety lub małego teleskopu. Konieczna jest jakaś stabilizacja. Obiekty astronomiczne są elementami punktowymi i drgająca lornetka trzymana w rękach uniemożliwi nam obserwację. Należy zaopatrzyć się w jakiś statyw lub podstawę zbudowaną choćby z książek na której będzie można oprzeć optykę. Namierzenie planety nie powinno przynieść trudności gdyż poza Księżycem i Wenus to 3 najjaśniejszy obiekt na niebie dlatego nie ma potrzeby komplikowania sprawy przez podawanie odpowiedniego oprogramowania.

                                                  Tego należy się spodziewać

Trochę muszę dodać o sprzęcie. Artykuł ten podaje sposób na obserwację przy użyciu tego co mamy w domu. Nie namawiam na kupno najtańszych teleskopów na stoiskach obok warzywnego w marketach lub okazjonalnie pojawiających się w „koszach” dyskontów. Jeżeli jednak już taki sprzęt posiadamy to można go wykorzystać w powyższy sposób pomimo jawnego rozdźwięku pomiędzy tym co zobaczymy a tym co było umieszczone na opakowaniu. Życzę udanych obserwacji!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s