Mars przed erą podróży kosmicznych- Czyli ile powie nam luneta…

Przyzwyczailiśmy się w czasach współczesnych do dokładnych zdjęć planet i ich powierzchni ukazywanych przez staki kosmiczne w ich pobliżu, dlatego też wiele rzeczy wydaje się nam oczywistych. W XVII wieku astronomia była mniej więcej tym samym co astrologia a fizyka jako nauka przyrodnicza stanowczo odcinała się od jednego i drugiego. Rozważnia na temiast kosmosu bardziej przypominały dywagacje filozficzne niż konkretne postulaty naukowe.

Powodem tego stanu rzeczy był brak urządzeń, które umożliwiłyby zmianę tego stanu. Pojawienie się pierwszej lunety zmieniło nasze postrzeganie nieba na zawsze. Ten proces odbywa się i dzisiaj jednak my zostańmy jeszcze w XVII wieku. Pojawienie się prostej lunety skonstruowanej przez Galileusza pozwoliło zmienić pogląd na temat planet. Do tej pory były to „gwiazdy” poruszające się na tle innych gwiazd ,słowo planeta zresztą oznacza „wędrowca” nie bez przyczyny – sprawdzcie na Wikipedii! Pierwsze lunety pokazały, że te gwiazdy są globami. Tutaj zaczął się przełom…a może ziemia też jest okrągła?

W 1736 roku udoskonaloną w międzyczasie lunetę skierowano w stronę czerwonej planety. Uczynił to włoski astronom Francesco Fontana, który był autorem pierwszych szkiców powierzchni tej planety. Dziś wiemy, że żaden z rysunków nie przedstawia realnie istniejących struktur. Pierwsze prawdziwe szkice wykońał Holender Christiaan Huygens (ten sam, od którego nazwano statek, który wylądował na Tytanie!). Narysował figurę podobną do trójkąta- charakterystyczną strukturę Marsa znaną dziś jako Sytris Major. W 1666 roku wyliczono długość marsjańskiej doby z błędem wynnoszącym zaledwie 2,5 minuty w stosunku do wiedzy współczesnej. Cassini z kolei (ten sam od którego nazwano Sondę, która przewoziła wspomniany lądownik Huygens) pierwszy zaobserwował czapy lodowe na Marsie (jednak jego konkurent Holender pierwszy je poprawnie narysował 1672 roku). Następne obserwacje które były znaczące to lata 1777-1783, w których William Herchel stwierdził że na Marsie powinny występować pory roku gdyż oś planety jest nachylona 30st. (dziś przyjmujemy 24st. O stopień więcej niż oś Ziemi). Opozycja, czyli największe zbliżenie Marsa względem Ziemi z roku 1877 była bardzo istotna dla badania planety teleskopami. Odkryto dwa małe księżyce nazwane jak wiemy Fobosem i Deimosem. Od tego mniej więcej okresu zaczął się też jeden z najbardziej uruchamiających wyobraźnię okresów w astronomii. Ugaszenie tego fenomenu umożliwiły dopiero sondy kosmiczne.

Odrycie sławnych canali…

W 1877 roku obserwację Marsa przeprowadzał Giovanni Schiaparelli w Mediolanie. Sprawozdanie z obserwacji podawało 60 różnych obiektów w tym system podłużnych kształtów które określił mianem canali…

Po 10 latach Czerwona planeta trafiła na czołówki gazet. Sprawdzą tego był Percival Lowell. Bogaty entuzjasta Marsa. Lovell uznał, że canali to kanały (a nie rowy lub koryta wg. Intencji Shiaparelliego), a jak kanały to jest tylko jedno wytłumaczenie – obca cywilizacja!. Popularyzacji tego poglądu pomógł Lowellowi wyjątkowo wysoki stan konta.

Rysunki Lowella

Ufundował on budowę obserwatorium swojego imienia zbudowanego specjalnie na opozycję przypadającą na rok 1894. Tam spędzono ponad 10 lat na badanie Marsa. Sporządzony setki dokładnych map i systemu kanałów. Społeczeństwo żyło Marsem. Cywilizacja tam żyjąca doczekała się nazwy, systemu politecznego i wielu innych dosyć szczegółowych cech. Niestety technika szła naprzód a coraz większe i dokładniejsze teleskopy nie widziały żadnych kanałów. Lowell zaczął przegrywać. Jego dzieło nie poszło jednak na marne. Mimo że wnioski były błędne to zainspirował on pionierów budowy rakiet.

    Tego możemy się spodziewać obserując przez amatorski teleskop z balkonu…dobrze to wygląda!

Ciekawostka: rynek odpowiadając potrzebom (oraz kreując potrzeby) zaproponował możliwość kupna teleskopu o właściwościach lunety Galileuszowej co daje nam możliwość zobaczenia dokadnie tego co widział wspomniany astronom. https://www.galileoscope.org/gs/

Na podstawie: Zubrin Robert, Czas Marsa, Pruszyński i S-ka, Warszawa 1997, s. 47-50

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s